Blokować reklamy czy nie? Jakie skutki może to za sobą pociągnąć.

Znaczna część Internautów korzysta z dodatków blokujących treści reklamowe. Większość z nich nie potrafi sobie wyobrazić, że można inaczej przeglądać strony www. Wielu z nas nie zastanawia się do czego może prowadzić takie zachowanie.

Jakiś czas temu natknąłem się na badanie przeprowadzone przez OnAudience, które dotyczyło blokowaniu reklam w internecie. Wynika z niego, że MY Polacy jesteśmy światowym liderem, blokujemy aż 42% reklam. Tuż za nami jest Wielka Brytania z wynikiem 38,9% oraz Norwegia 38,5 %.Najniższy współczynnik posiada Brazylia 3,8%.

Z punktu widzenia użytkownika internetu.

Sam spędzam sporo czasu w sieci. Przeglądam sporą ilość portali, blogów, oglądam filmy itd. Rozumiem poirytowanie internautów którzy próbują upolować X aby zamknąć baner reklamowy. Osobiście o wiele bardziej denerwują mnie reklamy w treściach video, klikam w play a otwiera mi się kolejna karta z reklamą i tak 2 – 3 razy.

Sporo osób narzeka na utratę pakietu danych na wyświetlanie reklam. Zazwyczaj nie są one największe dlatego trochę szkoda aby tracić je na nieinteresujące nas treści. Lecz jeszcze gorzej jeżeli z tym banerem reklamowym w gratisie dostajemy irytującą muzyczkę. A zazwyczaj zdarza nam się to w najmniej odpowiednim czasie „faux pas”.

Z punktu widzenia dostawcy treści

Utrzymanie portali kosztuje duże pieniądze. Aby móc być wydawcą trzeba opłacać hosting, redaktorów, grafików, programistów itd. Nie są to małe pieniądze. Nawet utrzymanie dobrze prosperującego bloga kosztuje. Skąd brać na to pieniądze?? Są na to dwa sposoby

1. Umieszczenie treści reklamowych, w ten sposób dostęp do strony jest darmowy dla Internauty, reklamodawca wpłaci za efekty.

2. Pobieranie opłat od Internautów, mała kto się na to decyduje ponieważ konkurencja w internecie jest ogromna, duża szansa że odbiorca znajdzie darmowy kanał.

Wnioski

Z powyższych informacji wynika, że wspólnym mianownikiem dla obu grup jest darmowy dostęp do informacji, treści video itd. Aby to osiągną jest potrzebny kompromis. Wydawcy w ostatnich latach ograniczyli ilość reklam na storach w zamian oczekują, że Internauci obejrzą reklamę co pozwoli im funkcjonować. Na tą chwilę nie ma innej drogi aby wilk był syty a owca cała.

Zagrożenia

Jeżeli w dalszym ciągu będziemy blokować treści reklamowe wydawcy nie będą mieli innych możliwości. Taki trend pojawił się już w treściach video. Reklamy są umieszczane w taki sposób aby nie dało się ich ominąć bądź jedyną informacje jaką ujrzymy to komunikat z prośbą o wyłączenie blokady wyświetlania reklam. Google testuje YouTube bez reklam pod nazwą RED. Nie ma tam reklam lecz za taką przyjemność trzeba zapłacić.

Każdy powinien sobie odpowiedzieć czy woli dokonywać mikropłatności za interesujące nas treści bądź wykupić abonament czy woli jakąkolwiek formę reklamy?

A co Wy o tym sądzicie??